Posty

PZL 37B IBG 1:72 - warsztat podwójny - część III - nitowanie, końcowy montaż i przygotowanie do malowania

Obraz
Po ponad miesiącu od poprzedniej aktualizacji wreszcie mogę pokazać postępy przy budowie bombowców.   Większość czasu warsztatowego poświęciłem na odwzorowywanie nitowania. Muszę przyznać, że Łoś jest wyjątkowo uciążliwy pod tym względem - o ile skrzydła są dość ubogie w nity to kadłub jest bardzo gęsto nimi obsiany.

Spitfire Mk. IXc late Profipack 1:48 Eduard - Przegląd zawartości

Obraz
Kilkukrotnie już wspominałem, że chociaż buduję maszyny głównie w skali 1:72 to mam kilka ikonicznych konstrukcji także w większej podziałce. Uważam, że Spitfire był najładniejszym myśliwcem okresu II WŚ więc nie mogło zabraknąć go w mojej kolekcji. Musiałem jednak uzbroić się w cierpliwość, ponieważ z rynku na pewien czas zniknęły niemal wszystkie złośnice Eduarda, zarówno w skali 1:48 jak i 1:72, a model właśnie tego producenta mi się zamarzył. Na szczęście po wydaniu wczesnych wersji Spitfiera Eduard sukcesywnie wznawia starsze zestawy z tym kultowym brytyjskim myśliwcem. Póki co w skali 1:48, ale dla fanów 1:72 też ma pojawić się coś ciekawego.

Messerschmitt Bf-109E-3 1:72 Special Hobby - Przegląd zawartości

Obraz
Opisywałem już na tym blogu inboxy kilku kultowych maszyn. Znaleźć tu można również wpisy o mniej popularnych samolotach. Wszystkie te konstrukcje łączy to, że walczyły po stronie aliantów. Tym razem postanowiłem diametralnie zmienić użytkownika i sięgnąłem po jedną z najbardziej rozpoznawalnych maszyn wykorzystywanych przez Luftwaffe oraz sojuszników III Rzeszy. Chociaż model na rynku jest już od ponad roku to do opisania zawartości pudełka skłonił mnie fakt, iż Special Hobby wydał kolejną wersję Emila, tym razem tropikalną, z którym opisywany zestaw ma sporo wspólnego. Właściwie to prawie wszystko, bo oba wydania różnią się jedynie arkuszem kalkomanii i ramką z oszkleniem.

PZL 37B IBG 1:72 - warsztat podwójny - część II - stateczniki, skrzydła i silniki

Obraz
Ostatnim razem gdy opisywałem prace nad bombowcami zakończyłem wpis na etapie zamknięcia polówek kadłuba. Udało mi się ruszyć z budową do przdodu i w tej chwili Łosie, a przynajmniej te elementy nad którymi pracowałem prezentują się następująco: Zanim jednak zabrałem się za skrzydła trzeba było dokończyć składanie kadłubów. Ponieważ na jednym z modeli chciałem pokazać jego niczym nie zaburzoną sylwetkę postanowiłem, że w polskim samolocie komory bombowe będą zamknięte. Chociaż instrukcja sugeruje przyklejenie drzwi luku na samym końcu postanowiłem zrobić to już teraz. Wstępne przymiarki pokazały, że nie obędzie się bez poprawek. Także pilnik w dłoń i po chwili piłowania i szlifowania elementy wskoczyły na swoje miejsce. Następnie przyszedł czas na usterzenie samolotów. Ponieważ miałem już na warsztacie polską maszynę to przygotowałem odpowiednie elementy i zamontowałem na miejsce. Stery wysokości wymagały drobnego szlifowania, niewielka ingerencja papierem ściernym i skalpelem wystarc...

PZL P.11c 1:48 Expert Set Arma Hobby - Przegląd zawartości

Obraz
Chociaż buduję modele w skali 1:72, to chciałbym też mieć w swoich zbiorach kilka maszyn w większej skali. Po tematyce umieszczanych tu recenzji nie jest chyba zaskoczeniem, że jednym z tych modeli jest PZL P.11c. Dlatego gdy tylko zobaczyłem zapowiedź tego modelu na stronie Arma Hobby wiedziałem, że musze go mieć. PZL P.11c 1:48 Arma Hobby

PZL 37B IBG 1:72 - warsztat podwójny - część I - wnętrze kadłuba.

Obraz
Nie tak dawno recenzowałem dwa zestawy od IBG zawierające modele  PZL 37B . To co znalazłem w środku tak bardzo mi się spodobało, że już pod koniec prac przy FM-2 postanowiłem zmierzyć się z tą legendą polskiego lotnictwa bombowego i to od razu podwójnie. Zamierzam zbudować jednego Łosia w polskim, a drugiego w rumuńskim malowaniu. W związku z tym wykorzystam omawiane na tym blogu dodatki do miniatur wydanych przez IBG.

FM-2 Wildcat 1:72 Arma Hobby - Galeria

Obraz
W poprzednim wpisie warsztatowym zapowiedziałem galerię gotowego modelu. Ponieważ niewiele zostało do zrobienia szybko uporałem się z ostatnimi pracami: z elastycznej nitki modelarskiej i rozciągniętej ramki plastikowej zrobiłem anteny, pomalowałem światła pozycyjne oraz poprawiłem drobne niedociągnięcia. Pozostało rozłożyć studio fotograficzne i zrobić zdjęcia gotowego samolotu.