P-51B Mustang 1:72 Deluxe Set Arma Hobby - Przegląd zawartości
Chociaż chwilowo Arma Hobby skupiła się przede wszystkim na podziałce 1/48 fani królewskiej skali nie zostali zupełnie zapomniani. Co jakiś czas bowiem warszawski producent modeli wypuszcza nowe pudełka z modelami w skali 1/72. Tym razem w moje ręce wpadł niecodzienny zestaw Deluxe Set z dwoma myśliwcami P-51B i aż ośmioma propozycjami malowań. Mustang ten stał się już w pewnym stopniu legendarny. Czy to za sprawą dla niektórych kontrowersyjnej ceny, zdetalowania powierzchni czy też jakości spasowania części ze sobą. Dlatego w tym wpisie skupię się na tym co jest nowe, a po dokładny opis elementów plastikowych odsyłam do wcześniejszych artykułów traktujących o P-51 B/C i F-6C.
70069 P-51B Mustang Deluxe Set
Pierwsze co rzuca się w oczy to fantastyczny boxart:
Na odwrocie pudełka zobaczyć można bokorysy dostępnych malowań:
Trzeba przyznać, jest tego sporo.
Zawartość pudełka też jest całkiem bogata, w końcu mamy w środku plastiku na dwa małe myśliwce:
Warto zwrócić uwagę na to, że ramki zostały zapakowane do bardziej wytrzymałego pudełka z wkładką znanego raczej z modeli w skali 1/48. Całkiem sprytnie zabezpieczone zostały wydruki 3D:
Zdjęcie inwentaryzujące zawartość:
Tak jak wspomniałem, plastik nie różni się tym co było w poprzednich edycjach:
Nowością są wspomniane już części drukowane 3D:
Będę nudny to pisząc - jak zwykle nalepki są wydrukowane na najwyższym poziomie.
Jak już pojawiły się kalkomanie to wypada pokazać schematy malowań, które przygotował dla nas producent.
Jak widać jest różnorodnie i ciekawie. Mamy maszyny w pełnym kamuflażu i srebrne, z pasami inwazyjnymi i bez oraz amerykańskie i brytyjskie. Poza tym, oprócz ośmiu schematów zaprezentowanych na pudełku instrukcja pokazuje dziewiąte, bonusowe malowanie, na które możemy się zdecydować.
Coś czego jeszcze nie pokazałem to maski oszklenia. Tak jak i reszta zawartości występuje w dwóch kompletach:
Podsumowując, Arma Hobby nie powala zapomnieć o tym świetnym projekcie jakim jest ich mały konik we wczesnej wersji. Na rynek trafiło pudełko zawierające wszystko co potrzeba do zbudowania dwóch miniatur tego kultowego samolotu. No, może gdyby w środku znalazły się jeszcze drukowane koła i opon to byłbym w 100% ukontentowany.
Komentarze
Prześlij komentarz